Śniadanie meksykańskie – chilaquiles

Autor: 13 marca 2015 o 23:103 Komentarze

chilaquiles

Podczas styczniowej podróży do Meksyku chilaquiles jadłam kilka razy. Jest to jedno z bardziej popularnych dań, bardzo często jadane na śniadanie, ale może też być podane na obiad lub kolację. Przyjęło się, że podczas wesel meksykańskich chilaquiles serwuje się około północy.

Chilaquiles to twarde tortille kukurydziane, zwane totopos, podawane z czerwonym lub zielonym, lekko pikantnym sosem. Danie to je się posypane serem, z dodatkiem gęstej śmietany, jajek sadzonych lub mięsa (np. piersi kurczaka), bardzo często z kawałkami awokado i smażoną fasolą (frijoles refritos). Ja tym razem zrobiłam chilaquiles z czerwonym sosem.

Składniki (na 2 osoby):

  • ok. 200 g totopos (twarde tortille kukurydziane, można zastąpić chipsami nachos o naturalnym smaku)
  • 1 duża puszka pomidorów
  • pół cebuli
  • 1-2 jajka na osobę
  • kilka łyżek tartego sera
  • kilka łyżek gęstej śmietany
  • pikatna papryczka np. chipotle lub płatki chili (u mnie chile de arbol, przywiezione z Meksyku), pieprz, sól
  • olej do smażenia
  • dodatkowo: smażona pasta z fasoli lub awokado pokrojone w plasterki

Przygotowanie:

Przygotowanie chilaquiles zaczynamy od przyrządzenia sosu. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy drobno posiekaną cebulką, podsmażamy przez chwilę, aż cebula zacznie ładnie pachnieć i wtedy dodajemy olej, zmniejszmy gaz. Po kilku minutach dodajemy pomidory z puszki i przyprawy. Dusimy całość przez około 10 minut, a następnie miksujemy i gotujemy sos przez jeszcze 5 minut. Do gotowego sosu wrzucamy tortille, mieszamy całość szybko, tak żeby tortille oblepiły się sosem, ale nie rozmiękły za bardzo. Rozkładamy chilaquiles na 2 talerze, posypujemy całość tartym serem, polewamy śmietaną i na środku układamy po 1-2 jajkach sadzonych. Podajemy ze smażoną fasolą lub awokado.

Share

O autorze:

 

komentarze 3

  1. Pingback: Pikantna salsa z papryczkami chipotle - Smakowite

  2. Pingback: Meksykańska pasta z fasoli

  3. rabarbarowo / 17 lutego 2016 at 13:45 /Odpowiedz

    Lubię meksykańską kuchnię więc na pewno się nie zawiodę 🙂

Napisz komentarz

*