Wołowy gulasz węgierski

gulasz węgierski

Do przyrządzenia tego dania zainspirowała mnie Panna Malwina. Za pierwszym razem trzymałam się wersji oryginalnej, za drugim dodałam do gulaszu ziemniaki. Obie wersje są pyszne, tak samo dobre jak potrawy w mojej ulubionej restauracji węgierskiej Varosce. Gulasz jest lekko pikantny i bardzo rozgrzewający, w sam raz na jesienne dni.

Składniki:

  • 2 duże cebule (drobno posiekane)
  • 2-3 duże czerwone papryki (pokrojone w kostkę)
  • 8 pomidorów obranych ze skórki i bardzo drobno pokrojonych
  • 2-3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę lub czosnek granulowany
  • ok. 0,5 kg wołowiny pokrojonej w kostkę
  • 4-5 ziemniaków pokrojonych w trochę grubsze plastry
  • 0,5 l bulionu mięsnego
  • sól i pieprz do smaku, 1-2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku, 2 łyżki ostrej papryki w proszku, opcjonalnie suszona bazylia i lubczyk
  • masło, najlepiej klarowane

Przygotowanie:

W dużym rondlu rozpuszczamy trochę masła i podsmażamy na nim mięso, dodajemy cebulę, smażymy wszystko przez kilka minut, po czym dodajemy paprykę, pomidory i czosnek, i smażymy jeszcze przez parę minut. Następnie zalewamy wszystko bulionem, doprawiamy papryką, solą i pieprzem, można też dodać trochę suszonej bazylii. Zmniejszamy ogień i gotujemy gulasz przez około godzinę (mięso powinno zmięknąć). Po tym czasie dodajemy ziemniaki i gotujemy tak długo, aż zmiękną. Jeśli sos jest zbyt rzadki, zwiększamy ogień, by go trochę zredukować. Pod sam koniec można dodać trochę lubczyku (lubczyku nie należy zbyt długo gotować, bo może zgorzknieć).

Można też zrezygnować z dodatku ziemniaków i zamiast tego podać gulasz z kluskami łyżką kładzionymi lub zacierkami.

gulasz węgierski 3

Wypróbuj też:

Podziel się

Tagi: , , , , , , , ,

9 odpowiedzi na „Wołowy gulasz węgierski

  1. Cieszę się, że gulasz Ci posmakował. U mnie niedługo będzie na blogu również węgierski z ziemniakami;)

  2. załęs pisze:

    Mój dziadek przywiózł ze 40 lat temu przepis z Węgier i generalnie wszystko się zgadza :) Dodatkowo w przepisie są właśnie ziemniaki i kluski kładzione (razem!) oraz… dużo kminku – rewelacja :)

  3. Zielony pisze:

    Smażenie mięsa na maśle to pomyłka, gdyż zbyt niską temperaturę dymienia. W rezultacie powierzchnia mięsa nie zdąży się ściąć tylko puści sok. Tłuszcz powinien być mocno rozgrzany. Polecam smalec

  4. Kimi pisze:

    Dlatego właśnie napisałam, że najlepsze jest masło klarowane, jego temperatura dymienia wynosi 252°C, a dla porównania temperatura dymienia np. oleju słonecznikowego to 170°C.

  5. Kimi pisze:

    Temperatura dymienia smalcu to 220°C, czyli masło klarowane ma wyższą.

  6. listonosz pisze:

    Oczywiście, że masło jest lepsze w kuchni, oleje roślinne podgrzane do wysokiej temperatury stają się rakotwórcze.

  7. majk pisze:

    Bardzo fajny przepis i smaczny. Jeden szczegół, więcej pikantnej papryki w przyprawie. Na Węgrzech papryka czerwona nie jest słodka jak nasza tylko pikantna, chyba że ktoś lubi mdłe jedzenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>