Gulasz węgierski

Autor: 15 września 2015 o 15:370 Komentarze

wegetariański gulasz węgierski

Wegetariański gulasz węgierski. W zasadzie może powinnam raczej napisać „gulasz w stylu węgierskim”, ponieważ nie korzystałam z żadnego oryginalnego przepisu. Przepis na ten gulasz jest w 100% mojego autorstwa, ale udało mi się osiągnąć smak podobny do smaku gulaszu serwowanego w węgierskiej restauracji Varoska i dlatego zdecydowałam się nazwać to daniem gulaszem węgierskim.

Gulasz jest pikantny, rozgrzewający i idealny na chłodniejsze dni. Nie tylko wegetariański, ale też wegański i bezglutenowy.

Gulasz można podać z tarhonią (rodzaj węgierskich kluseczek, przypominających polską zacierkę), z kluskami łyżką kładzionymi, z plackiem ziemniaczanym, ziemniakami albo po prostu z pieczywem. Ja najbardziej lubię gulasz węgierski z tarhonią lub plackami ziemniaczanymi. A Wy z czym najchętniej jecie taki gulasz?

Składniki:

  • 2 kg pomidorów (lub zamiennie dobry przecier pomidorowy)
  • 1 bakłażan
  • kawałek kalafiora
  • 2-3 marchewki
  • 1 mała papryka
  • kilka pieczarek
  • przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku
  • 1-2 łyżki sojowego
  • sól, pieprz, słodka i pikantna papryka w proszku, płatki chilli, cząber i lubczyk
  • olej/oliwa do smażenia
  • opcjonalnie kilka łyżek ugotowanej kaszy jaglanej

Przygotowanie:

Przygotowanie gulaszu rozpoczynamy od przygotowania przecieru pomidorowego. Pomidory myjemy, kroimy na mniejsze kawałki (np. na ćwiartki), wykrawamy twarde części. W garnku rozgrzewamy trochę tłuszczu i przekładamy do niego pomidory. Dusimy wszystko przez około godzinę doprawiając pieprzem i minimalną ilością soli. Po tym czasie miksujemy pomidory, a następnie przecieramy przez sito, żeby pozbyć się skórek i pestek.

W międzyczasie podsmażamy wszystkie warzywa i pieczarki partiami na patelni, i przekładamy do dużego rondla. Następnie dodajemy do usmażonych warzyw przygotowany wcześniej przecier pomidorowy, sos sojowy i wszystkie przyprawy poza ziołami. Nie żałujcie słodkiej papryki, natomiast ilość pikantnej i płatków chilli zależy od Waszego gustu. Ja lubię wyraziste i ostre smaki, więc z reguły sypię sporo chilli. Pod koniec gotowania dodajemy zioła.

Gulasz powinien się gotować tak długo, aż wszystkie warzywa zmiękną i część płynu odparuje. Jeśli sos będzie za rzadki można go zagęścić kaszą jaglaną. W tym celu należy zmiksować kilka łyżek ugotowanej kaszy z kilkoma łyżkami sosu, a następnie dodać gotową papkę do sosu, dokładnie wszystko wymieszać i pogotować jeszcze przez kilka minut.

Jeśli jecie mięso, może spodoba Wam się też przepis na wołowy gulasz węgierski, który przygotowałam jeszcze w czasach, gdy jadłam mięso (ach, kiedy to było!).

O autorze:

 

Napisz komentarz

*