Hreczniaki, czyli kotlety z kaszy gryczanej i twarogu

Autor: 14 listopada 2011 o 20:3710 Komentarze

hreczniaki

O istnieniu hreczniaków dowiedziałam się od Załęsa, wokalisty i gitarzysty Dust Blow, gitarzysty Hurt. Co jak co, ale można Załęsowi zaufać w kwestiach kulinarnych. Jadłam kiedyś kilka dań przez niego zrobionych (zapiekanki na zlocie we Wrocławiu, makaron z pesto w Krakowie, mmm…) i wszystko było pyszne, dlatego stwierdziłam, że muszę zrobić hreczniaki, zwłaszcza, że przepis jest w 100% wegetariański. Zbierałam się dość długo, bo kaszę gryczaną mogę kupić w pobliskim sklepie rosyjskim, ale po twaróg muszę jechać do sklepu polskiego. W weekend wybraliśmy się ze znajomymi do knajpy niedaleko tego sklepu, grzechem byłoby więc nie wejść. Pozostałe składniki miałam w domu, przystąpiłam zatem do produkcji, słuchając przy tym płyty In Rivers.

Składniki (na 15 małych kotlecików):

  • 3/4 kubka palonej kaszy gryczanej
  • ok. 125 g twarogu (użyłam półtłustego)
  • 1 jajko do masy + 1 jajko do panierowania
  • duża garść natki pietruszki
  • bułka tarta
  • sól, pieprz, granulowany czosnek
  • olej do smażenia

Przygotowanie:

Kaszę gotujemy i gdy przestygnie mieszamy z serem, doprawiamy. Nie żałujemy pieprzu i czosnku. Ugniatamy wszystko porządnie widelcem. Dodajemy natkę i jajko, jeśli masa jest zbyt rzadka trochę bułki tartej. Formujemy nieduże kulki, panierujemy je w jajku i bułce, i smażymy, aż będą rumiane.

Według Załęsa hreczniaki bardzo dobrze komponują się z sosem czosnkowym na bazie jogurtu greckiego, ja podałam je z sosem grzybowym i marchewką na ciepło.

hreczniaki z sosem

Marchewka na ciepło – składniki (na 2 osoby):

  • 7-8 średnich marchewek
  • 2 łyżki gęstej śmietany
  • pieprz, łyżka miodu
  • opcjonalnie masło i bulion

Przygotowanie:

Marchewkę kroimy w plasterki i półplasterki, zalewamy wodą lub bulionem. Gotujemy tak długo, aż marchewka będzie miękka, a większość wody/bulionu wyparuje. Doprawiamy sporą ilością pieprzu i łyżką miodu, dodajemy śmietanę, można też dodać trochę masła. Dusimy wszystko jeszcze przez ok. 2 minuty.

Share

O autorze:

 

komentarzy 10

  1. załęs / 14 listopada 2011 at 21:19 /Odpowiedz

    Niezmiernie mi miło, że napomknęłaś o mojej skromnej osobie, jednak dodam że nie ja jestem autorem owego przepisu – znalazłem go w necie i tylko posłałem dalej, po uprzednim sprawdzeniu jego wartości 😀

    • Sylwia Majdosz / 27 października 2012 at 12:06 /Odpowiedz

      Rewelacyjne danie ! Nawet taki antytalent kulinarny jak ja sobie poradził 🙂 Dziękuję i pozdrawiam!

      • Kimi / 4 listopada 2012 at 17:52 /Odpowiedz

        Cieszę się 🙂 A gotowanie wcale nie jest takie trudne! 🙂

  2. Bulscu / 18 listopada 2011 at 15:58 /Odpowiedz

    Rewelacyjne:)
    żałuję, że nie zajrzałem tutaj wcześniej.

  3. Jacek / 30 stycznia 2012 at 05:31 /Odpowiedz

    HRACZANYKI nie hreczniaki 🙂 danie regionu Sanocczyzny

    • Kimi / 30 stycznia 2012 at 09:07 /Odpowiedz

      Jeśli już, to chyba hryczanyki 😉 Ale bardziej popularną nazwą są hreczniaki, proszę sprawdzić w google 🙂 Pozdrawiam!

  4. dania kontra ania / 18 lipca 2012 at 15:49 /Odpowiedz

    Zrobiłam je dzisiaj, tak jak zaproponowałaś z marchewką na słodko. Są faktycznie pyszne. Niestety troszkę mi się rozlatywały podczas smażenia, chyba ulepiłam za duże. :-/

    • Kimi / 23 lipca 2012 at 10:16 /Odpowiedz

      Moje dobrze się trzymają. Może następnym razem dodaj trochę więcej bułki tartej albo faktycznie spróbuj lepić trochę mniejsze kotleciki. Możesz też przed smażeniem wsadzić kotlety na pół godziny do lodówki.

  5. masterchef / 1 sierpnia 2012 at 18:42 /Odpowiedz

    Zrobilam wedlug przepisu bardzo dobre ale nastepnym razem dodam jeszcze podsmazone pieczarki i bede wysmienite. To moje pierwsze doswiadczenie z kasza gryczana w wersji kotletow ale polecam wszystkim. Dodam jeszcze ze nie zadowalam sie byle jakim wiec smacznego Wam.

    • Kimi / 7 sierpnia 2012 at 11:11 /Odpowiedz

      Cieszę się, że kotleciki smakowały.

Napisz komentarz

*