Wegetariański sos pieczeniowy

Autor: 2 kwietnia 2015 o 09:321 Komentarz

sos pieczeniowy

Do przygotowania tego sosu zainspirowała mnie Jadłonomia. Trochę zmieniłam jej przepis, zwiększyłam ilość warzyw i dodałam więcej sosu sojowego, a świeże zioła zastąpiłam suszonymi, łatwiej dostępnymi. Sos wyszedł bardzo ciekawy w smaku. Można go używać jako dodatek do wegetariańskich pasztetów i kotletów, a także zjeść z kluskami np. z kluskami śląskimi albo kopytkami. Dobrze też będzie się komponował z plackami ziemniaczanymi i kaszą.

Składniki:

  • 2 cebule
  • 2 marchewki
  • 1 seler
  • 1 pietruszka
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 1 l bulionu warzywnego
  • 1/2 łyżki cukru trzcinowego
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 liście laurowe, 2 ziarenka ziela angielskiego, 2 ziarenka jałowca, kilka ziarenek pieprzu, po łyżeczce suszonego rozmarynu i lubczyku, opcjonalnie trochę pikantnej papryki w proszku
  • łyżka mąki pszennej
  • olej lub oliwa do smażenia

Przygotowanie:

Warzywa obrać i pokroić w nieduże kawałki. Na patelni rozgrzać tłuszcz. Smażyć cebulę wraz z listkami laurowymi, jałowcem, zielem angielskim i pieprzem na wolnym ogniu. Gdy cebula zmięknie, dodać resztę warzyw. Smażyć wszystko przez 20-30 minut, aż wszystkie warzywa ładnie się przyrumienią. Wyłowić przyprawy i wyrzucić je. Do smażących się warzyw dodać cukier, sos sojowy i koncentrat pomidorowy, zwiększyć ogień i smażyć wszystko przez około 2 minuty, a następnie wlać bulion i dodać resztę przypraw. Gotować całość ok 30-40 minut, spora część płynu powinna odparować.

Następnie odcedzić warzywa bardzo dokładnie odciskając je. W kubku wymieszać bardzo dokładnie mąkę z niewielką ilością wody i dodać ją do sosu. Sos przelać z powrotem do garnka i gotować go jeszcze przez 5 minut. W wersji bezglutenowej można ten etap pominąć lub zastąpić mąkę pszenną innym bezglutenowym zagęstnikiem. Spróbować, w razie potrzeby doprawić solą lub pieprzem.

Pozostałe warzywa można wykorzystać do przygotowania pysznego pasztetu, przepis już wkrótce.

Share

O autorze:

 

Napisz komentarz

*