Kuchania meksykańska – relacja z podróży

Autor: 9 lutego 2015 o 11:041 Komentarz

pieczenie tortilli tres marias

Kuchnia meksykańska została w 2010 roku wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Podobno, jeśli codziennie byśmy próbowali jedną potrawę, to potrzeba 2 lat, żeby spróbować wszystkich specjałów. Dodatkowo w każdym regionie, a często i domu to samo danie jest przygotowywane inaczej.

Miałam okazję spędzić w Meksyku 2 ostatnie tygodnie stycznia tego roku i mogę powiedzieć jedno: warto odwiedzić Meksyk choćby tylko dla samego jedzenia. To był zdecydowanie jeden z bardziej udanych kulinarnie wyjazdów. Bogactwo smaków jest ogromne, a wszystko tak dobre, że człowiek ma ochotę usiąść i jeść bez przerwy.

Podczas mojego pobytu w Meksyku odwiedziłam stolicę oraz okoliczne miejscowości (Puebla, Cholula, Atlixco, Cuernavaca, Tepoztlan…) i moja relacja ogranicza się do kuchni tego regionu.

Podstawę kuchni meksykańskiej stanowią tortille. Mogą być zrobione z mąki pszennej lub kukurydzianej. Tortille często są składnikiem danej potrawy, mogą też stanowić dodatek tak jak w Europie chleb. Spożywa się dużo mięsa, sera, awokado, fasoli, limonek. Praktycznie do każdego jedzenia podawane są najprzeróżniejsze sosy, często pikantne. Z przypraw, poza pikantnymi papryczkami i kolendrą, bardzo popularna jest komosa piżmowa (epazote), którą dodaje się m.in. do fasoli i quesadilli.

tortillesosy pueblafasola

W Meksyku można zjeść praktycznie wszędzie. Istnieją eleganckie restauracje z białymi obrusami, tanie bary, sprzedaje się wreszcie jedzenie na targach i na ulicy. W zasadzie wychodząc z domu wystarczy przejść maksymalnie kilka metrów, żeby znaleźć coś do jedzenia. Bardzo polecam jedzenie na targach i w malutkich barach lub na ulicy sprzedawane przez babcie. Ładność lokalu wpływa na cenę, natomiast na jakość jedzenia już niekoniecznie. Bardzo często im bardziej obskurne było dane miejsce, tym smaczniejsze jedzenie. Moim faworytem są targi. Jest tam tanio i jest bardzo duży wybór potraw, także każdy znajdzie coś dla siebie. Dodatkowo po obiedzie można sobie kupić na deser świeże owoce.

targ atlixco warzywatarg atlixcotarg atlixco ludzie jedzajedzenie na targu

Meksykanie jedzą duże śniadania. Jeśli pójdziecie rano do baru, będziecie mieli możliwość zamówienia zestawu, w skład którego wchodzą: świeżo wyciskany sok (z pomarańczy, mandarynek, marchwi itd.) i/lub owoce (np. papaja, ananas, melon), herbata lub kawa, danie na ciepło, dodatkowo można dostać normalne pieczywo lub słodkie bułeczki. Dania na ciepło są przeróżne, ale w ofercie zawsze muszą być chilaquiles. Są to totopos (czyli kawałki twardej tortilii, przypominające chipsy nachos) w czerwonym lub zielonym sosie z serem, śmietaną i różnymi dodatkami np. jajkiem sadzonym, pastą z fasoli. Popularnym śniadaniem sprzedawanym na ulicy są z kolei tamales (rodzaj ciasta kukurydzianego ze słodkim lub wytrawnym nadzieniem, gotowanego na parze w liściach kukurydza lub bananowca) i atole (napój kukurydziany o najprzeróżniejszych smakach np. czekoladowym).

śniadanie owoce chilaquiles rojos

Przez cały dzień można zjeść tacos. Najbardziej popularne są z mięsem, ale można też znaleźć warzywne. W przeciwieństwie to twardych tacos amerykańskich, te meksykańskie to po prostu miękkie tortille, na których ułożone są dodatki. Składa się je na pół i je skropione sokiem z limonki z różnymi sosami. Tacos z serem to quesadille. Poza serem bardzo popularnym dodatkiem są kwiaty dyni (flor de calabaza), pieczarki i inne rodzaje grzybów np. huitlacoche – grzyb, który rośnie na kukurydzy.

quesadillas

Bardzo smakowały mi sopes. To rodzaj placuszków z tortilli, które są zwykle serwowane z pastą z fasoli, śmietaną i serem. Proste i przepyszne!

sopes

Gordita to rodzaj smażonej tortilli z nadzieniem w środku (np. z fasolą).

gordita z fasolą

Tortille oczywiście mogą być w sosie. Jeśli zamówicie enchilladas, spodziewajcie się tortilli w czerwonym lub zielonym sosie z chilli. Enfrijoladas to z kolei tortille w sosie fasolowym. Enmoladas – tortille w sosie mole (sos z czekoladą). Nadzienie może być mięsne, serowe, grzybowe, jajeczne… W restauracji jukatańskiej jadłam papadzules – tortille z jajkiem na twardo w sosie z pestek dyni.

śniadanie

papadzules

Z zup warto spróbować zupę aztecką (sopa azteca/sopa de tortilla). Jest to zupa najczęściej na bazie pomidorów z kawałkami tortilli oraz takimi dodatkami dodatkami jak ser, śmietana i awokado.

sopa azteca

Jeśli traficie do restauracji jukatańskiej, koniecznie zamówcie zupę z limonek (sopa de lima). Ma bardzo ciekawy, orzeźwiający smak.

sopa de lima

Smaczne i bardzo sycące jest pozole. Jest to zupa warzywna z pyszną, białą kukurydzą, może też być z dodatkiem mięsa.

pozole warzywne

To, w czym się zakochałam w Meksyku, to świeżo wyciskane soki i woda kokosowa prosto z kokosa. Jest ich wszędzie pełno. Można je zamówić w barze albo po prostu kupić na ulicy. Tutaj mała uwaga, mały sok jest przeważnie półlitrowy, a duży litrowy. Jeśli wypicie litra świeżego soku na raz, to dla Was za dużo, lepiej zamówić mniejszą porcję. W sezonie warto spróbować soku mandarynkowego, jest przepyszny, dużo lepszy od pomarańczowego. Woda kokosowa z kolei świetnie nawilża organizm i gasi pragnienie, jest naturalnym izotonikiem, super się sprawdza podczas upałów.

kokosy

Koniecznie trzeba też spróbować egzotycznych owoców!

owoce

Meksyk jest miejscem bardzo przyjaznym dla wegetarian. Teoretycznie wszędzie pełno mięsa, ale nie ma najmniejszego problemu z zamienieniem mięsa na składniki wegetariańskie. Chilaquiles z kurczakiem? Zamiast kurczaka można poprosić o jajko. Tortille z mięsem? Żaden problem, zamiast mięsa można dostać np. ser, awokado, fasolę. Moje szczęście osiągnęło apogeum, gdy na moją skrzywioną minę, gdy kelner wyjaśnił mi, że chiles en nogada (papryki w sosie orzechowym) są faszerowane mięsem mielonym, zaproponowano, że specjalnie dla mnie papryki będą z pieczarkami i serem. Super podejście do klienta! Przy okazji naprawdę warto spróbować chiles en nogada, sos orzechowy jest boski. W sezonie dostaniecie to danie z dodatkiem granatu, poza sezonem posypane drobno posiekanymi orzechami włoskimi.

chiles en nogada

Weganie będą mieli trochę trudniej, ale też nie powinni chodzić głodni. Do typowych dań wegańskich należą frijoles refritos – ugotowana fasola, która jest następnie zgnieciona i usmażona (dla pewności dobrze zapytać, czy przypadkiem nie była smażona na tłuszczu zwierzęcym) i guacamole. Z dodatków pico de gallo – drobno posiekana cebulka z pomidorem i pikantną papryczką, przeważnie skropiona sokiem z limonki, czasem z dodatkiem kolendry. Zawsze można poprosić o tacos z warzywami bez sera i śmietany. Warto też zabrać ze sobą scyzoryk lub sztućce i robić zakupy na targach. Za kilogram świeżutkich tortilli zapłacicie 12-15 pesos (niecałe 4 zł), do tego można kupić awokado, limonki, paprykę, nopale i pyszne wegańskie jedzenie gotowe. W większych miejscowościach znajdują się też restauracje wegetariańskie, adresów najlepiej szukać na happy cow.

jedzenie wege

Ja podczas wyjazdu nie miałam najmniejszych problemów żołądkowych, ale różnie z tym bywa. Pamiętajcie o częstym myciu rąk. W większości miejsc nie powinno być problemu z dostępem do wody, ale dobrze zabrać chusteczki lub płyn antybakteryjny. Nie pijcie wody z kranu. Według wielu osób pomóc może strzelenie sobie przed snem kielicha czegoś mocniejszego. Nie namawiam nikogo do picia alkoholu, ale kieliszek tequili dziennie podczas wakacji raczej nikomu nie zaszkodzi, ale jeśli przy okazji pomoże? 😉 Poza tym warto na wszelki wypadek zabrać ze sobą środki przeciwbiegunkowe.

budki z jedzeniem

O autorze:

 

Napisz komentarz

*